Miałam robiony brzuch 8 grudnia i zrobiły mi się zrosty. Chodziłam cały czas w ubranku. Miałam endermologię i masaże limfatyczne. Następnie lekarz nakłuwał mi zrosty, gdzie leciała krew. Teraz mam chodzić na ksyrotarapię. Już nie mam siły. Teraz lekarz twierdzi, że muszę mieć powtórkę zabiegu. Uważam, że miałam też za mało odessane: górny brzuch nad pepkiem prawie nie ruszony, pod mam płaski ze zrostem. Doktor chce na nowo zrobić zabieg i znowu muszę zapłacić, mimo że sam mi za mało odessał. Co mam teraz zrobić> Lekarz nie przyznał się, że coś poszło nie tak, tylko, że słabe masaże, ewentualnie słaba endermologia.
Nie miałam zbadanej tkanki tłuszczowej. Endermologię zaczęłam po zdjęciu szwów, czyli po tygodniu od zabiegu. Nie wiem, co mam teraz zrobić gdyż jestem teraz, bo wstyd się rozebrać.
Podejrzewam, że kwalifikacja do zabiegu była zbyt pochopna. Jaka była Pani waga i procentowa ilość tłuszczu w ustroju? To jest bardzo ważna kwestia, ponadto sama technika zabiegu. Jestem w posiadaniu Body Jeta od wielu lat i wykonałem nim mnóstwo zabiegów, ani jeden raz nie obserwowałem tego typu powikłań. Może za wcześnie endermologia? Teraz trzeba dać temu się wygoić przynajmniej 6 m-cy. Dopiero potem, stosując masaże i endoremologię, popróbować poprawić.
Treści publikowane na Estheticon.pl w żadnym wypadku nie mogą zastąpić konsultacji pacjenta z lekarzem. Estheticon.pl nie ponosi odpowiedzialności za produkty ani usługi oferowane przez specjalistów.